| Niespodziewany plener |
| Blog - z życia |
| Geschrieben von: Daniel |
| Sonntag, 05. April 2009 um 12:27 Uhr |
|
There are no translations available. Wczoraj wybraliśmy się z Izą na zakupy które ona kocha, a ja nie tak bardzo;-). podczas drogi do Gorzowa zauważyliśmy i światło jest w sam raz na zdjęcia w plenerze więc zaraz po zakupie niezbędnie koniecznych bucików, bez których życie jest zdecydowanie mniej fajne, poszliśmy kupić skromną suknię ślubną i jak najszybciej udaliśmy się do domu zabrać sprzęt. Całą drogę powrotną zastanawialiśmy się skąd weźmiemy modela i modelkę do sesji, w końcu doszliśmy do wniosku że, szkoda czasu na zastanawianie się nad światłem i zrobimy zdjęcia Izabeli. Wkrótce efekty tej całkiem udanej sesji. Jestem cały naładowany pozytywną energią, którą załapałem na Krakowskich warsztatach. cdn... Trackback(0)
Napisz Komentarz
|

